Postanowienia noworoczne – siła drobnych nawyków w zmianie
Siła drobnych nawyków w zmianie
Kto nie ma postanowień noworocznych? Chyba każdy. Czasem je wypowiadamy, czasem spisujemy na kartce… Towarzyszą nam od lat, jednakże nie wszystkie realizujemy. Potrzebna jest siła drobnych nawyków w zmianie, aby nie okazały się słomianym zapałem.
Co jest zatem czynnikiem sukcesu determinującym trwałą zmianę? Składa się na to kilka elementów, które opisałabym tak:
- Tożsamość w zmianie.
- Wpływ stanu obecnego na nasze emocje.
- Zmniejsz zmianę, czyli – jak drobne kroki wpływają na spektakularne efekty.
- Co cię czeka na końcu drogi?
- Atrakcyjność, dzięki której chętnie podejmujemy wyzwanie.
- Automatyzacja nowych nawyków.
- Co zapisane, to obiecane. Wsparcie coacha.
Dlaczego w styczniu siłownie są pełne, a w kolejnych miesiącach już nie?
Być może spotykasz się ze zjawiskiem „pełnych” siłowni w styczniu. Jak to się dzieje, że w kolejnych miesiącach jest coraz mniej ćwiczących? Prawdopodobnie jest to efekt postanowień noworocznych typu: chcę schudnąć, chcę mieć wyrzeźbione ciało, chcę mieć dobrą kondycję itp. Po zadeklarowaniu postanowienia, ochoczo zapisujesz się poprzez wykupienie abonamentu lub zajęć z trenerem personalnym, a potem… zaczynasz ćwiczyć. W konsekwencji, po upływie miesiąca waga nieznacznie drgnęła – w górę. Też mam takie doświadczenie. Co poszło nie tak?
Być może postanowienie dotyczy również odpowiedniej diety, która zapewni zgrabną sylwetkę. Dzięki opiece dietetyka i własnej determinacji udaje się i kiedy okres redukcji wagi się kończy, wracasz
do starych nawyków; a to cukierek, a to alkohol, tłuste potrawy itd… . Ostatecznie, dopada cię efekt jo – jo. Wracasz do stanu początkowego.
Być może chcesz rzucić palenie. Na początek postanawiasz zmniejszyć ilość wypalanych papierosów każdego dnia. Przy okazji spotkania z dobrymi znajomymi, wypalasz więcej. Przecież jeden wieczór nie zaważy na twoim postanowieniu, a co tam. Takich wieczorów jest więcej. Do tego dochodzi stres
w pracy, zmartwienia. Rzucisz palenie, ale jak to wszystko minie.
Być może…
W pierwszym przypadku odezwał się nasz „gadzi” mózg, który pragnie gratyfikacji natychmiast. Dodatkowym zagrożeniem jest skupienie tylko na trenowaniu ciała zamiast holistycznego podejścia. Wszakże szczupła sylwetka to nie tylko wyćwiczone ciało, ale również odpowiednia dieta i styl życia.
W drugim przypadku zawiodło utrwalenie nowych nawyków i przekonanie, że stare nawyki nie przeszkodzą w utrzymaniu wymarzonej wagi.
Co do trzeciego przypadku, to przede wszystkim kwestia braku zdecydowania, bo jak coś rzucamy, to nie po kawałku, tylko w ogóle. Oprócz tego brakło tu atrakcyjnego nowego nawyku, który zastąpiłby dotychczasowy stary czyli sięganie po papierosa.
A we wszystkich trzech przypadkach prawdopodobnie skupiliśmy się na zmianie zachowania, a nie na zdefiniowaniu na nowo własnej tożsamości.
Siła drobnych nawyków a waga tożsamości w zmianie
Tożsamość to inaczej postrzeganie siebie; kim jestem? Kim chcę być? To definiowanie własnej osoby. Chip i Dan Heath w książce „Pstryk” opisali przypadek firmy Brasilata, produkującej stalowe puszki. Firma ta dzięki wykorzystaniu tożsamości, z której uczyniła siłę napędową, osiągnęła sukces. Pracownicy Brasilaty zaczęli być nazywani WYNALAZCAMI. Wskutek tego, Wynalazcy zaczęli tworzyć innowacyjne produkty i ulepszać istniejące procesy. Na dodatek – przeprowadzili firmę przez kryzysy.
„(Tożsamość) okazała się strojem, który warto włożyć. Bycie wynalazcą stało się źródłem dumy i siły” [1]
James Clear w książce „Atomowe nawyki” przytacza przykład dwóch osób, które postanowiły rzucić palenie. Gdy ktoś proponuje im zapalenie papierosa, pierwsza odpowiada: Nie, dziękuję, próbuję rzucić palenie”. Druga osoba odpowiada: „Nie dziękuję, nie palę”. Zatem, która z tych osób utrwaliła już swoją zmianę?
Pierwsza z nich walczy z nałogiem, ale w głębi nadal czuje się palaczem i to prawdopodobnie ona skorzysta z zaproszenia do zapalenia papierosa. Druga osoba nie uważa się już za palacza, jest więc prawdopodobne, że nie skorzysta z propozycji.
James Clear podaje mechanizm trwałej zmiany nawyków.

Trwała zmiana nawyków jest możliwa, jeśli najpierw skupimy się na zmianie tożsamości, potem na procesach, a w efekcie na rezultatach. Jest to bliskie teorii Roberta Diltsa i jego poziomów logicznych. Zgodnie z jego teorią, im głębiej skoncentrujemy się na zmianie, tym jest ona trwalsza. Więcej o pracy
ze zmianą na poziomach logicznych Diltsa napisałam